Strona Główna Artykuły Edukacja Nauka języka w Niemczech
29-11-2011

Nauka języka w Niemczech

 

NIEMCY

Niemiecki muss sein

Niemiecki rynek zatrudnienia ma ogromny potencjał. Problem jednak w tym, że bez znajomości języka niemieckiego o pracę jest bardzo trudno. Dlatego edukację dobrze jest zacząć już w kraju

 

Od 1 maja niemiecki rynek pracy stanie przed nami otworem. Jednak mimo ogromu posad oferowanych przez tamtejszych pracodawców, musimy się liczyć z bardzo rygorystycznym podejściem do naszych umiejętności. Niemcy z pewnością nie będą szukali taniej, niewykwalifikowanej siły roboczej do najprostszych zadań. Na zachód od Odry mieszka już pokaźne grono imigrantów z Afryki, Ameryki Południowej, Azji, a przede wszystkim z Turcji. Są oni zainteresowani głównie niemieckimi świadczeniami socjalnymi, ale zabiegają również o najprostsze prace, stanowiąc poważną konkurencję dla przybyszów znad Wisły. Inaczej wygląda sytuacja osób posiadających fach w ręku. Przed wszelkiego rodzaju mechanikami, ślusarzami, pielęgniarkami, hydraulikami, elektrykami czy kierowcami w Niemczech mogą się otworzyć naprawdę szerokie perspektywy.

 

Szukają młodych

Starzejące się niemieckie społeczeństwo już dawno zdało sobie sprawę, że bez napływu imigrantów nie będzie w stanie zapewnić sobie wysokich świadczeń emerytalnych. W tej chwili ponad 25 proc Niemców znajduje się w wieku poprodukcyjnym, a za kilka lat liczba ta wzrośnie do blisko 50 proc. Przedsiębiorcy muszą więc wpuszczać nad Ren nowych pracowników. – Już w tej chwili, idąc ulicami niemieckich miast, czuję się jakbym przechadzał się po sanatorium. Można odnieść wrażenie, że większość Niemców jest w wieku emerytalnym lub zbliża się do niego. W porównaniu z Polską jest tu też stosunkowo niewiele dzieci, a te, które widać na ulicach, to zazwyczaj potomkowie tureckich lub arabskich imigrantów – opowiada Maciej, od kilku lat mieszkający w Heidelbergu. – W przedszkolu, do którego posyłam swojego syna, przynajmniej połowa maluchów ma migdałowy odcień skóry, co wcale nie oznacza, że reszta dzieci jest rdzennie niemiecka. Wiele z nich to potomkowie Polaków, Serbów, Rosjan, Finów itp. Niemieckie społeczeństwo jest bardzo „multikulti”. Choć dla niektórych Niemców wciąż jest to trudne do zaakceptowania – dodaje.

 

Angielski nie wystarczy?

W tej wielokulturowej mieszance wspólnym mianownikiem jest język niemiecki, a jego znajomość jest niezbędna do normalnego funkcjonowania za Odrą. W Niemczech wizyty w urzędzie są niemal codziennością, a formalności nie da się załatwić w języku angielskim, ani u polskich konsultantów, jak w Wielkiej Brytanii. Niemieccy pracodawcy również nie oferują taryfy ulgowej pod względem znajomości języka. Choć sami zwykle dobrze znają angielski, często nie chcą się nim posługiwać. W dużej mierze wynika to z irytacji na imigrantów spoza Unii Europejskiej, którzy bardzo opornie asymilują się nad Renem i zamykają w swoich środowiskach. Dlatego jeśli chcesz efektywnie szukać pracy w Niemczech, musisz pomyśleć o nauce języka. Najlepiej zacząć ją jeszcze przed wyjazdem. Najprościej jest skorzystać z oferty szkół językowych. Przeciętny koszt kursu to ok. 1–2 tys. zł. Przyswojone w ten sposób podstawy pomogą ci w dalszej nauce na obczyźnie. Język niemiecki niestety nie należy do prostych, ale nie jest też przesadnie trudny. Aby zaznajomić się z nim na poziomie podstawowym (tzw. Poziom A1), trzeba mu poświęcić średnio 200 godz. lekcyjnych – to dwa razy więcej niż w przypadku hiszpańskiego czy włoskiego. Pocieszeniem za to może być fakt, że jest to język bardzo logiczny i „poukładany”.

 

Metody nauki

Jeżeli już przebrniesz przez gramatykę, jest szansa, że uda ci się opanować ten język. Najłatwiej będzie ci go poznać na miejscu – przez codzienną praktykę. Przede wszystkim nie możesz bać się mówić. Niemcy z wyrozumiałością będą traktowali twoje błędy i docenią twoje wysiłki. Powinieneś oglądać dużo telewizji i słuchać radia. Nieocenione są też gazety. Gdy już osłuchasz się z językiem, powinieneś podszlifować znajomość gramatyki. Najlepiej zrobić to pod okiem specjalistów. W Niemczech bardzo popularne są szkoły językowe. Ilość kursów jest bardzo duża – wystarczy zajrzeć do gazety lub internetu. Niestety szkolenia są dość drogie. Trudno też na pierwszy rzut oka stwierdzić, która szkoła prezentuje odpowiedni poziom, a która jest tylko maszynką do zarabiania pieniędzy. Na pewno kryterium wyboru nie powinna być cena. Lepsze kursy często są bowiem tańsze od tych gorszych. Dobrze jest natomiast zwrócić uwagę na liczbę osób w grupie językowej. Tu panuje stała zasada, że im mniej uczniów, tym więcej można się nauczyć. Ciekawą opcją jest Instytut Goethego, który ma swoje placówki w dużych miastach. Jest to instytucja kulturalna, która oferuje również kursy niemieckiego dla obcokrajowców. Goethe Instytut z pewnością prezentuje najwyższy poziom nauczania, ale ma wysokie ceny, sięgające nawet 2 tys. euro (8 tys. zł) za semestr. Jednak, jak zapewniają kursanci, to naprawdę dobrze zainwestowane pieniądze. Jeśli jesteś dobrym fachowcem, może uda ci się namówić pracodawcę na pokrycie przynajmniej części kosztów nauki. Inną, skuteczną metodą nauki jest wynajęcie prywatnego korepetytora, który udzieli ci indywidualnych lekcji. Tu jednak ceny zaczynają się od 15–20 euro (60–80 zł) za godzinę. Dla osób o mniej zasobnych portfelach ciekawą alternatywą będą VHS (VolksHochSchule), czyli coś na kształt ludowych domów kultury, które w swej ofercie mają również kursy dla obcokrajowców. Ponieważ VHS są zwykle dotowane przez landy lub miasta, ceny są tam zdecydowanie niższe. W Mainz za intensywny kurs podstawowy trzeba zapłacić 235 euro (930 zł). Kursy o mniejszej częstotliwości spotkań mają odpowiednio niższe ceny. Ze względu na ogromne zainteresowanie tymi kursami, trzeba się ubiegać o miejsca z wyprzedzeniem. Pocieszeniem może być fakt, że nowe kursy startują zwykle co dwa miesiące.

Lech Osuchowski

 

DOKĄD PO WIEDZĘ

Volkshochschulen – domy kultury

www.vhs.de

Instytut Goethego

www.goethe.de

Wybrane szkoły językowe

www.sgd.de

www.prolog-berlin.de/de

www.dialoge.com/en/school-team/language-school