Jeżeli w ciągu kilku wakacyjnych tygodni zaimponujesz swoim przełożonym na stażu czy praktyce, możesz liczyć nawet na stałe zatrudnienie.
Teoretycznie najłatwiej szukać praktyki lub stażu bezpośrednio związanego z kierunkiem studiów, choć nie zawsze jest to regułą. Do niektórych instytucji finansowych trafiają filolodzy czy fizycy, ponieważ przekonują swoimi kompetencjami. Takie przykłady można mnożyć, ale też pamiętać, że do wybranych programów zostają przyjęci np. tylko studenci kierunków technicznych czy ekonomicznych.
Wszyscy chętni muszą się liczyć z konkurencją, czasem przypominającą walkę o indeks znanej uczelni. Zainteresowanie wakacyjnym programem stażowym Comarch jest spore i z roku na rok rośnie, a szansę na udział mają tylko najlepsi. – W 2008 r. spłynęło do nas ok. 1,5 tys. aplikacji, z których wybraliśmy 215 osób – mówi Aneta Lidwin, koordynator programu stażowego Comarch.
Daleko od domu
Lato to czas, kiedy studenci mogą skorzystać z propozycji przygotowanych nie tylko w pobliżu ich ośrodka akademickiego. – Mieliśmy praktykantów z różnych miejsc w Polsce, którzy decydowali się zdobywać doświadczenie zawodowe u nas [tj. w Warszawie – przyp. red.] i to mimo znacznej odległości – mówi Anna Koper-Kierlańczyk, specjalista strategicznego zarządzania personelem w RWE Polska SA.
Czasowa zmiana adresu nie musi oznaczać dodatkowych wydatków, bo część firm zapewnia młodym ludziom bezpłatne zakwaterowanie na czas trwania programu.
Kwalifikacje chcą podnosić także osoby innej narodowości. – Otrzymujemy kilka zgłoszeń rocznie od studentów z zagranicy zainteresowanych poznaniem specyfiki pracy w polskim think-tanku. Z naszej oferty skorzystało już ok. 10 obcokrajowców – mówi Katarzyna Renaud, dyrektor sekretariatu i komunikacji w Instytucie Spraw Publicznych.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby rozglądnąć się za programami realizowanymi w innych państwach. Na przykład Departament Języka Polskiego w Dyrekcji Generalnej ds. Tłumaczeń Pisemnych (DGT) Komisji Europejskiej (KE) poszukuje kandydatów na bezpłatny, czterotygodniowy staż w Luksemburgu. W zeszłym roku taka oferta pojawiła się po raz pierwszy, a o dwa wolne miejsca rywalizowało aż 40 osób. Chętnych nie zrażały koszty utrzymania. – Prestiż pracy w Komisji Europejskiej sprawia, że nawet krótkie doświadczenie w tej instytucji, którym można się pochwalić w swoim CV, znacznie zwiększa szansę świeżo upieczonego absolwenta na znalezienie ciekawej i dobrze płatnej pracy – wyjaśnia Przemysław Ogiński z Dyrekcji Generalnej ds. Tłumaczeń Pisemnych (DGT) Komisji Europejskiej (KE).
Dokumenty do kontroli
Standardowe aplikacje na praktyki letnie składają się z CV oraz listu motywacyjnego. Czasem kandydaci muszą też uzupełnić odpowiedni formularz zgłoszeniowy (do pobrania ze strony internetowej), dodać zdjęcie, przedstawić wykaz ocen z ostatniego roku studiów. Już na tym etapie rekrutacji można łatwo podpaść specjalistom z działu HR. – Ważne, aby listy motywacyjne były zindywidualizowane. To nie powinno być powtarzanie schematycznych formułek, tylko wymienienie swoich faktycznych atutów oraz konkretne uzasadnienie dotyczące praktyki lub stażu – mówi Aleksandra Bulik, junior recruitment specialist w RR Donnelley Global Print Solutions. Zdarza się (np. w bankach), że na młodych ludzi czekają propozycje z różnych miast i departamentów. Wówczas, dokumenty powinny zostać wysłane pod konkretną ofertę. – Dla nas jest to wskazówka, że kandydat ma jasno sprecyzowane zainteresowania i jest zmotywowany do zdobycia wiedzy i nowych umiejętności – wyjaśnia Izabela Świderek-Kowalczyk, rzecznik prasowy PKO Banku Polskiego.
Kreatywność jest sporym atutem w walce o miejsca na wakacyjne praktyki i staże np. w agencjach reklamowych. – Bardzo ważne są cechy osobowości oraz predyspozycje aplikującej osoby. Liczymy na oryginalność ofert, ich nieprzeciętność oraz umiejętność wykraczania poza standardy – tłumaczy Adrianna Piotrkowska, HR specialist w TBWA\GROUP POLAND.
Schodami do nieba
Przebieg procesu rekrutacji do programów letnich jest zróżnicowany. Zazwyczaj obejmuje trzy lub nawet więcej etapów. – Wszystkim kandydatom radzimy, aby zapoznali się z informacjami na temat działalności i wartości Schneider Electric. Równie ważne dla nas jest, by mieli wyobrażenie o tym, co chcieliby robić podczas stażu oraz w jakim kierunku się rozwijać – Anna Szymczyk, communication leader w Schneider Electric.
Czasem, aby zdobyć upragnioną praktykę lub staż, trzeba pokonać podobną drogę jak do etatu, np. uczestniczyć w Assesment Centre. – Pomaga nam to ocenić, czy kandydaci mają wszystkie kompetencje niezbędne do realizacji projektów podczas praktyk. Tego samego dnia czeka każdego z nich spotkanie z potencjalnym przełożonym, które pozwoli zweryfikować wzajemne oczekiwania dotyczące pracy w wybranym dziale – mówi Aleksandra Opara, employer branding coordinator w Mars Polska.
Pieniądze to nie wszystko
Tylko część uczestników programów letnich może liczyć na wynagrodzenie finansowe. Niektóre firmy proponują uczestnikom stałą kwotę miesięczną, ale inne oferują już pieniądze za każdą przepracowaną godzinę. – Z każdym kandydatem wspólnie ustalamy wysokość płacy, która jest uzależniona od zakresu zadań, odpowiedzialności, czasu pracy oraz jego doświadczenia – wyjaśnia Marta Siatkowska, specjalista ds. kadr i zasobów ludzkich w Grupie BCC obsługującej spółkę BCC, 7milowy oraz External Services.
Często wysokość zarobków praktykantów i stażystów jest jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic firmy. Aktualne stawki ujawniane są dopiero w trakcie rozmów kwalifikacyjnych.
Inną metodę stosuje m.in. Mars Polska. Każdy potencjalny uczestnik Programu Praktyk Letnich 2009 może liczyć na miesięczne wynagrodzenie ok. 3,5 tys. zł brutto. Do tego bezpłatne zakwaterowanie, ubezpieczenie na życie, prywatną opiekę medyczną, dostęp do zajęć sportowych, dofinansowywane posiłki i możliwość robienia zakupów w firmowym sklepiku.
W opinii przedstawicieli różnych firm oraz instytucji, to nie pieniądze stanowią najważniejszą wartość wynikającą z uczestnictwa w wakacyjnym programie. – Praktyki w Kompanii Piwowarskiej są płatne. Jednak ich największym atutem jest realizacja prawdziwych projektów, podczas których studenci zdobywają doświadczenie zawodowe i rozwijają zdobyte na studiach umiejętności – informuje Katarzyna Wilczewska, public affairs manager w Kompanii Piwowarskiej.
Ostatni dzwonek
Działy HR określają dokładny termin nadsyłania zgłoszeń. Zazwyczaj nabór kandydatów rozpoczyna się w marcu i trwa przez kilka tygodni. Często, dokumenty przesłane w drugiej połowie kwietnia nie są już w ogóle brane pod uwagę. Jednak w niektórych przypadkach, oferty ważne są jeszcze w czerwcu. Najczęściej już w pierwszych dniach lipca, praktykanci i stażyści pojawiają się we wskazanych miejscach, aby od czterech tygodni do trzech miesięcy podnosić kwalifikacje zawodowe.
Etat po wakacjach
Czasy, kiedy studenci i absolwenci zajmowali się jedynie parzeniem herbaty i kserowaniem dokumentów, odeszły w zapomnienie. Praktykanci oraz stażyści traktowani są jak pozostali pracownicy. Zdobywają doświadczenie pod okiem mentorów, którzy służą im pomocą w trakcie realizowanych projektów, ale też oceniają ich postępy.
Młodzi ludzie mogą aktywnie brać udział w rozwiązywaniu konkretnych problemów, przed jakimi staje firma, a wyniki ich pracy często mają wpływ na dalsze jej funkcjonowanie – tłumaczy Anna Smoter, HR partner w IBM Polska.
Po zakończeniu programu, uczestnicy otrzymują świadectwo jego odbycia. Dokument ten może być bardzo cenny przy szukania etatu. – Okres wakacji to tradycyjny czas wyjazdów urlopowych, dlatego praca praktykantów i stażystów daje firmie możliwość zastąpienia nieobecnych pracowników oraz wyłowienia spośród stażystów prawdziwych talentów. Najlepsi z nich mają szansę na otrzymanie propozycji zatrudnienia w Grupie LOTOS – wyjaśnia Krzysztof Kopeć z Biura Prasowego Grupy LOTOS S.A.
Taką politykę personalną prowadzi większość pracodawców. Wprawdzie żaden z nich nie przedstawi oferty pracy jeszcze przed wakacjami, ale warto podjąć wyzwanie. Zdobyte doświadczenie na pewno zaprocentuje.
Marcin Gazda
Jak wygląda typowy dzień praktykanta?
Marcin Machocki z Pionu Zarządzania Kompetencjami i Rozwojem Pracowników Grupy TP:
Każdy praktykant otrzymuje specjalnie przygotowany dla niego program i realizuje konkretne zadania pod okiem opiekuna praktyki, doświadczonego pracownika Grupy TP. Studenci zyskują tym samym wiedzę na temat specyfiki pracy w dużej korporacji – niejednokrotnie w środowisku międzynarodowym, sposobach prowadzenia rozległych tematycznie projektów, wiedzę o nowoczesnych technologiach.
Od praktyki do zatrudnienia
Kamil Dudek, konsultant, Doradztwo Biznesowe, zespół People & Change w PricewaterhouseCoopers:
Największym zaskoczeniem podczas praktyk w PricewaterhouseCoopers było dla mnie zaufanie i odpowiedzialność, jakimi obdarzono mnie w zespole. Niemalże od pierwszego dnia uczestniczyłem w różnorodnych projektach. Najczęściej zajmowałem się pracą analityczną oraz wsparciem pozostałych członków zespołu, niemniej miałem również okazję odpowiadać za wypracowywanie konkretnych rozwiązań dla klientów. Pomimo że praktykowałem w zespole People & Change, zajmującym się w głównej mierze zarządzaniem projektami i zarządzaniem zmianą, uczestniczyłem również w działaniach m.in. z zakresu tworzenia i wdrażania strategii czy zarządzania innowacjami. Pozwoliło mi to dostrzec szereg obszarów, w których można się rozwijać, a których nie brałem wcześniej w ogóle pod uwagę.