Jestem operatorem CNC i rozważam wyjazd do Finlandii. Czy to prawda, że tylko osoby znające język fiński mogą tam szukać etatów?
W Finlandii obowiązują dwa oficjalne języki urzędowe: fiński oraz szwedzki. Wprawdzie tym ostatnim posługuje się zdecydowanie mniejsza liczba mieszkańców (zaledwie ok. 6 proc.), ale czasem jego znajomość decyduje o wyniku rekrutacji. Ponadto w północnej części kraju, na obszarach gdzie mieszkają Samowie (grupa etniczna), można usłyszeć język saami (lapoński).
Rekrutujący wiedzą, że bardzo trudno znaleźć pracownika znającego choćby podstawy języka fińskiego. Często więc pośrednicy przedstawiają propozycje zatrudnienia skierowane tylko do kandydatów, którzy zadeklarują gotowość do rozpoczęcia nauki. Zazwyczaj kurs rozpoczyna się jeszcze w Polsce i może być kontynuowany po drugiej stronie Bałtyku. Jeżeli jednak zajęcia zakończą się przed samym wyjazdem z kraju, to warto pomyśleć o dalszym podnoszeniu kwalifikacji językowych już na terenie Finlandii. W tym celu najlepiej przeglądnąć aktualne oferty, m.in. z uniwersytetów ludowych lub robotniczych, ośrodków szkolenia dla dorosłych, uniwersytetów społecznych lub otwartych szkół wyższych.
Sporo pracodawców oczekuje znajomości języka angielskiego przynajmniej w stopniu komunikatywnym. Część firm przyjmuje kandydatów, którzy mówią po rosyjsku. Na tamtejszym rynku pracy nie brakuje specjalistów pochodzących z byłych republik radzieckich.