17-06-2010

Przestój w Norwegii

Po dwóch miesiącach pracy w norweskiej firmie otrzymałem tzw. permitering (postojowe), na którym przebywam do dzisiaj. Mimo że w odpowiedzi na pisma pracodawcy zgłaszam swoją gotowość do pracy, nie otrzymuję nowych zleceń ani żadnego wynagrodzenia. Czy pracodawca postępuje zgodnie z prawem?


Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, czy pracodawca faktycznie doznaje przestoju. Przepisy niestety nie określają, jak długo może potrwać czas przestoju, czyli przerwy w pracy, która ma miejsce wtedy, gdy pracownik jest gotowy do jej wykonania, ale doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy.

Zawsze w takiej sytuacji przysługuje pracownikowi wynagrodzenie wynikające ze stawki jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a w sytuacji gdy taki składnik nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagrodzenia – 60 proc. wynagrodzenia.

Jeżeli faktycznie pracodawca nie może Panu zlecać wykonania pracy, to postępuje zgodnie z prawem. Jeżeli jednak tylko Panu spośród wybranej grupy pracowników nie zleca wykonania pracy tego samego rodzaju, mimo że zgłasza Pan gotowość podjęcia pracy, to jest to bezzasadne niedopuszczenie do wykonywania obowiązków służbowych. W tym stanie rzeczy należałoby zwrócić się do pracodawcy z pismem, w którym poprosi Pan o niezwłoczne podanie przyczyn przestoju oraz jego przewidywany czas.