Czy zleceniobiorca może bez odrębnego tytułu prawnego, w ramach umowy zlecenia (kontraktu menedżerskiego) nieodpłatnie korzystać z narzędzi i urządzeń należących do zleceniodawcy?
Kontrakt menedżerski, rozumiany jako umowa cywilna, jest oparty na przepisach o zleceniu (art. 750 Kodeksu cywilnego). W przypadku usług wykonywanych w oparciu o przepisy prawa cywilnego zasadą jest, że wszystkie środki potrzebne do wykonania zlecenia powinien posiadać wykonujący usługę, a nie zamawiający ją. Jest to reguła diametralnie odmienna od przyjętej w prawie pracy, gdzie obowiązkiem zapewnienia wszelkich środków niezbędnych do wykonania przez pracownika pracy obciążony jest pracodawca. Zatem w przypadku kontraktu menedżerskiego, to menedżer powinien posiadać środki potrzebne do wykonania zlecenia (np. pomieszczenie, samochód, telefon, laptop, materiały piśmienne itp.).
Strony mogą jednak umówić się inaczej – warto o tym pamiętać i tego dopilnować. Można mianowicie ustalić, że tylko niektóre środki pracy zapewnia menedżer (np. będzie się przemieszczał przy użyciu własnego samochodu), a pozostałe zleceniodawca. Można się też umówić i tak, że wszystkie środki konieczne do pracy zapewni zleceniodawca – trzeba to jednak wyraźnie (a więc najlepiej pisemnie) ustalić. Jeżeli menedżer korzysta ze środków zapewnionych przez zleceniodawcę bez podstawy w kontrakcie menedżerskim, to rodzi to dla obu stron nieprzyjemne skutki podatkowe, przede wszystkim w podatku dochodowym.