Adecco Polska, przy współpracy ze swoim norweskim oddziałem, prowadzi rekrutację personelu medycznego do Norwegii. Firma, kontynuując rozpoczęty w marcu 2008 roku projekt, zapewnia pracownikom naukę języka norweskiego, etat według skandynawskich standardów, organizację pierwszego mieszkania oraz stałą opiekę. W programie wzięło udział już ponad 120 osób. Tegoroczna edycja przewiduje wysłanie następnych 60.
Wielu absolwentów pielęgniarstwa i personel medyczny w Polsce nie jest usatysfakcjonowanych pracą w polskiej służbie zdrowia. Brakujący sprzęt, nieadekwatne do zakresu obowiązków zarobki i wyczerpujące nadgodziny powodują, że szukają oni alternatywnych możliwości zatrudnienia. Z myślą o tych osobach Adecco Poland stworzyło program rekrutacji polskiej kadry medycznej do Norwegii. Firma zapewnia zatrudnienie
w sektorze zdrowotnym o wysokim standardzie, satysfakcjonujące wynagrodzenia oraz wszelką pomoc związaną z przeprowadzką do innego kraju.
Czwarty rok sukcesów Adecco
Adecco Polska swój projekt rekrutacyjny prowadzi już od 2008 roku. Niezmiennie od tego czasu, osoby chcące ubiegać się o pracę w Norwegii, muszą spełniać określone wymogi
- posiadać wykształcenie wyższe oraz minimum 2-letnie doświadczenie zawodowe. Pozostałe to chęć wyjechania do Norwegii na dłuższy czas oraz gotowość do intensywnej nauki języka norweskiego. Teraz firma rozpoczyna kolejną edycję programu.
- Obecny projekt medyczny jest kontynuacją działań, które rozpoczęliśmy niemal 4 lata temu. Jednak Adecco Polska zajmuje się profesjonalną rekrutacją na rynki międzynarodowe znacznie dłużej, bo od 7 lat – mówi Przemysław Osuch, Business Development Director w Adecco Poland.
Norwegowie są zainteresowani zatrudnianiem polskiego personelu z wielu powodów. Wiąże się to w dużej mierze z brakiem odpowiednio wyspecjalizowanych służb medycznych na rynku norweskim, a nawet skandynawskim. U naszych kandydatów docenia się najbardziej solidne wykształcenie. Nie są tu istotne względy ekonomiczne, ponieważ rekrutowani Polacy zarabiają tyle, ile pracownicy norwescy.
Przejść przez szczeble rekrutacji
Proces rekrutacji obejmuje wstępne, właściwe i finalne rozmowy kwalifikacyjne, które prowadzone są według specjalnie opracowanych kwestionariuszy wywiadu, jednakowych dla wszystkich kandydatów. Podczas ostatniego spotkania kandydaci poddawani są dodatkowo testowi sprawdzającemu predyspozycje do nauki języków obcych. Istotne są też tzw. umiejętności miękkie, takie jak motywacja kandydatów, odpowiednie nastawienie czy radzenie sobie ze stresem.
- Podstawową różnicą w rekrutacji międzynarodowej i krajowej jest konieczność wyboru osób mocno zmotywowanych i silnych psychicznie. Wyjazd do pracy za granicę to pewnego rodzaju rewolucja w życiu, więc skupiamy się na osobach, które są do tego mentalnie przygotowane – wyjaśnia Agata Gołąb – koordynator projektu w Adecco Poland.
Rozmowy kwalifikacyjne są dosyć szczegółowe, pytania dotyczą zarówno posiadanych kwalifikacji, jak i cech osobowościowych.
- Było to dla mnie pewnym zaskoczeniem. Musiałam chwilę zastanowić się, by odpowiedzieć na pytania jak reaguję na stres lub co mój mąż myśli o wyjeździe – wspomina Magdalena Rybak, jedna z polskich pielęgniarek, pracująca od marca 2010 roku w Norwegii – Teraz, z perspektywy czasu, wiem, że te zagadnienia były ważne, by odpowiednio poradzić sobie w nowej sytuacji.
Kurs języka norweskiego w Polsce
Wybrani kandydaci zapraszani są na warsztaty językowe, w trakcie których Adecco zapewnia zakwaterowanie, pełne wyżywienie oraz materiały edukacyjne. Kurs ma miejsce w kampusie Adecco Norge w Szaflarach, pod Zakopanem. Trwa 4 miesiące, za które przyszli pracownicy dostają pensję. Przez 8 godzin dziennie ćwiczą słownictwo, oglądają norweskie filmy i przyswajają obcą kulturę. Istnieje również możliwość dodatkowych konsultacji po zajęciach.
- W czasie trwania kursu zdawaliśmy 3 lub 4 egzaminy, pierwszy już po drugim tygodniu. Wymagano od nas dużego nakładu samodzielnej pracy, jednak zajęcia w grupach również przynosiły duże efekty– wspomina Anna Niedźwiecka.
Kolejne 2 tygodnie pielęgniarki i pielęgniarze spędzają w malowniczym Oslo
na uzupełniającym kursie połączonym z zajęciami praktycznymi. Tam, podczas opieki nad pacjentami, wykorzystują nabyte umiejętności językowe.
Szkoła życia za granicą
Norweskie szpitale i kliniki pilnie potrzebują pielęgniarek oraz personelu pielęgniarskiego. Głównym powodem zaistniałej sytuacji jest gwałtowny wzrost odsetka ludzi starszych, który utrzymuje się począwszy od lat 70-tych ubiegłego stulecia. Dlatego Adecco Polska rekrutuje pielęgniarki i pielęgniarzy właśnie do Norwegii. Po zakończeniu kursu personel medyczny trafia od razu do szpitali, bądź też do domu opieki, aby później, wraz
z polepszającą się znajomością języka norweskiego, podjąć pracę
w oddziałach szpitalnych.
- Najtrudniejsze były pierwsze dni pobytu, czyli czas spędzony w domu opieki, tzw. hospitering. Niewiele rozumiałam, a musiałam być bardzo skoncentrowana, przez kilka godzin dziennie pracowałam na najwyższych obrotach. Jednak z każdym dniem powoli przyzwyczajałam się do warunków i personelu, zrozumienie stawało łatwiejsze – opowiada Anna Niedźwiecka, jedna z polskich pielęgniarek, które pozytywnie przeszły proces naboru.
Na osoby pracujące w sektorze zdrowotnym czekają kursy i programy doszkalające. Do tego można uczęszczać na studia specjalistyczne i uczestniczyć w tej samej co norwescy pracownicy ścieżce kariery.
Czemu Adecco?
Z przeprowadzonych przez Adecco badań rynku, czynnikiem mającym największy wpływ na wybór firmy jest wysoka jakość współpracy. Adecco to jedna z niewielu firm rekrutujących na rynek skandynawski, gdzie ubieganie się o zatrudnienie
w sektorze zdrowotnym wiąże się z koniecznością uzyskania autoryzacji oraz pozwolenia na pracę. Co więcej, to jedyna firma oferująca tak kompleksowe usługi, czyli nie tylko profesjonalny proces naboru pracowników, ale też możliwość spotkania
z klientem przed rozpoczęciem pracy i fachowy kurs językowy.
- Gdyby kandydat chciał załatwić wszystko samodzielnie, z pewnością trwałoby to długo
i wiązało się z mnóstwem formalności oraz załatwianiem tłumaczeń przysięgłych. Adecco posiada umiejętność poruszania się w norweskich przepisach. Wypracowane na przestrzeni wielu lat dobre relacje z tamtejszymi urzędami usprawniają wszelkie procesy związane
z autoryzacją i otrzymaniem pozwolenia na pracę – wyjaśnia Agata Gołąb z Adecco Poland.
Adecco to również jedna z nielicznych agencji pośrednictwa pracy, która posiada ofertę skierowaną do wysoko wykwalifikowanych profesjonalistów.
Ta det med ro – bierz to ze spokojem!
W norweskiej służbie zdrowia pielęgniarka ma pod opieką zdecydowanie mniejszą liczbę pacjentów i wspierana jest przez asystentów.
- Zakres obowiązków jest w zasadzie taki sam jak w Polsce, jednak w kwestii podejmowania decyzji dotyczących podawania leków, tutaj mamy znacznie większy wpływ. Sami możemy zlecać dość dużą ilość badań laboratoryjnych, gdy zauważymy
u pacjenta wskazania – mówi Pan Kamil, pielęgniarz z Białegostoku, pracujący obecnie
w norweskim domu opieki.
Norweskie szpitale nie wymagają od personelu ciągłego oszczędzania na środkach. Tamtejsza służba zdrowia postrzegana jest jako nastawiona na człowieka – pacjenta
i personel, który go obsługuje.
- W Polsce nauczyłam się robić wszystko szybko, to nasza cecha narodowa, pracujemy dużo, ciężko i szybko. W Norwegii jest na wszystko czas. Jest taki zwrot, który słyszę bardzo często: "Ta det med ro" - bierz to ze spokojem. Dziwią mnie też różnice w prawach pacjenta do decydowania o sobie. Tutaj spotkałam się z tym, że pacjent nowotworowy ma prawo palić papierosy i pić alkohol w domu opieki, pod warunkiem, że robi to we własnym pokoju. To jest jego wybór – opowiada Anna Niedźwiecka.
Każda osoba, rozważająca podjęcie pracy za granicą, z pewnością boryka się z obawą, że będzie musiała pracować poniżej swoich kwalifikacji albo też będzie gorzej traktowana ze względu na inną narodowość i trudności językowe. Kandydatki i kandydaci przechodzą jednak przez kolejne szczeble kariery od asystentury pielęgniarskiej po pracę jako pielęgniarka czy pielęgniarz.
- Przebywający na oddziale Norwegowie często pytają mnie, czy jestem Polką. Zawsze wtedy pytam, skąd o tym wiedzą. Odpowiadają, że wciąż jestem uśmiechnięta i żartuję. Polki interesują się pacjentami, podejdą i przytulą, są takie matczyne – mówi Rybak – Dostaję bardzo pozytywne sygnały.
W Norwegii polskie pielęgniarki i pielęgniarze cieszą się bardzo dobrą opinią, ze względu na rzetelność i pracowitość, a także dużą wiedzę i kulturę pracy.
By dodać otuchy przyszłym kandydatom, pani Anna dodaje: – Kandydatki i kandydaci! Wierzcie w siebie, bo jesteśmy bardzo dobrze wyszkoleni jako pielęgniarki i pielęgniarze. W Norwegii wszyscy to dostrzegają. Początki nigdy nie są łatwe, ale pomaga wytrwałość
i pewność siebie. Powodzenia!