Strona Główna Artykuły Praca Stan cywilny, wiek a kariera
09-05-2010

Stan cywilny, wiek a kariera

Stan cywilny nie ma wpływu na to, czy klub podpisze z kimś umowę. Ale żony piłkarzy potrafią wesprzeć zawodnika i mają ogromny wpływ na jego karierę zawodową – Joanna Dzios, rzeczniczka Klubu Piłkarskiego Lech

Zdyscyplinowany piłkarz ma żonę, sprawiedliwy sędzia siwe włosy, a najlepsza kelnerka jest młoda, długonoga i samotna – stereotyp? A może wiek, płeć czy stan cywilny mają większy wpływ na naszą karierę, niż byśmy chcieli?


„Zatrudnię osobę do 40 lat”, „praca tylko dla mężczyzn”, „stan wolny mile widziany” – takie sformułowania prawie całkowicie zniknęły z ogłoszeń działu „dam pracę”. Nie oznacza to jednak, że teraz nikt nie ma już wymagań co do wieku, płci czy stanu cywilnego pracownika. – Teraz się tego nie umieszcza w anonsie, ale wymagania pozostały – zapewnia Anna, która od pół roku szuka pracy.

Odkrywanie zalet seniora
Panuje przekonanie, że 45-letni i starszy pracownik powinien trzymać się dotychczasowego pracodawcy, bo o innego będzie trudno. Statystyki straszą, że jedynie 26,2% Polaków między 55. a 64. rokiem życia pracuje. To plasuje nas w ogonie Europy. W Szwecji w tym przedziale wiekowym pracuje 69,1%, w Wielkiej Brytanii 56,2%, a w Niemczech 41,8% (badania Eurostat). Starszych pracowników doceniają też Amerykanie. Seniorzy tzw. pokolenia „baby boomers” w USA (jest ich ok. 77 mln) zbliżają się do sześćdziesiątki, czyli wieku emerytalnego. Pracodawcy, nie chcąc stracić doświadczonych pracowników, oferują elastyczny czas pracy, premie, a nawet płatny urlop rodzinny. Polscy pracodawcy nie są tak życzliwi, ale ich podejście też się zmieniło. – Jakiś czas temu zachodnie koncerny narzuciły taki model młodego pracownika – mówi Tadeusz Karbowski, dyrektor generalny Cukierni Gruszecki. – Obecnie nawet wielkie koncerny zrozumiały, że to był błąd – dodaje.

Wiek, a co za tym idzie doświadczenie, umiejętności i stabilność życiowa są znów w cenie. Nawet w zawodach, które opanowała młodość, coś drgnęło. Dzisiaj chętniej na stanowisko np. kelnerki, ekspedientki czy barmanki zatrudnia się starsze panie. – Wolę dojrzałe pracownice, bo one są rozsądniejsze, ich sytuacja życiowa jest stabilniejsza i raczej już nie zajdą w ciążę – mówi Karbowski. Dla wielu pracodawców starszy pracownik to też zabezpieczenie (ze względu na silniejsze zakorzenienie w kraju) przed emigracją zarobkową.

Panie bez bigla
Płeć też wpływa na pracę. – Kobiety mniej zarabiają niż mężczyźni. Z reguły już na starcie dostają mniej, muszą więcej zrobić, by być dostrzeżone przez szefa (zazwyczaj mężczyznę), trudniej im awansować i dostać podwyżkę – mówi Ewa Nowaczyk, redaktor naczelna tygodnika „Kurier PKP”.

Badania portalu pracuj.pl pokazują, że mężczyźni zarabiają o 36% więcej. Na najwyższych stanowiskach różnica dochodzi nawet do 57%. Do tego mają o ponad 5,4% większy udział premii w wynagrodzeniu całkowitym. Większość firm deklaruje jednak, że nie stosuje takich praktyk. – Pod nazwiskiem tego nie powiem, bo prawo pracy mi nie pozwala, ale tak, rzadziej awansuję kobiety i mniej im płacę – przyznaje właściciel jednej z firm reklamowych w Katowicach. – Panie często po urodzeniu dziecka wracają do pracy, ale tracą wolę wojownika, bigiel. Mniej je interesuje awans, nowe, nietypowe projekty. Robią, co do nich należy, i świetnie się organizują, ale z myślą o domu, a nie pracy – dodaje.

Obrączka albo zwolnienie
Czy obrączka może mieć znaczenie dla pracodawcy? W Iranie na pewno tak. Jak podała „Rzeczpospolita”, największa irańska firma państwowa Kompania Południowa Pars dała ultimatum swoim niebędącym w związku pracownikom: albo wejdą w związek małżeński, albo zostaną zwolnieni! Na znalezienie i poślubienie ukochanej (większość pracowników to młodzi mężczyźni) dostali ok. trzech miesięcy. W Europie raczej trudno o taką sytuację. Jednak w obiegowej opinii w Polsce żona pomaga np. piłkarzom w zdobyciu kontraktu. – Stan cywilny nie ma wpływu na to, czy klub podpisze z kimś umowę – zapewnia Joanna Dzios, rzeczniczka Klubu Piłkarskiego Lech. Przyznaje jednak, że jest w tym ziarnko prawdy. – Żony piłkarzy to zazwyczaj bardzo silne psychiczne kobiety, bo na ich głowie jest cały dom. Na pewno też potrafią wesprzeć zawodnika i mają ogromny wpływ na jego karierę zawodową – mówi Dzios.

Chociaż pracowników zazwyczaj nie dobiera się na podstawie stanu cywilnego, to trudno nie zauważyć pewnej różnicy. – Osoby w związkach są odpowiedzialniejsze, zależy im, żeby szybko wykonać swoją pracę, by nie siedzieć po godzinach, bo chcą wrócić do domu. Single siedzą dłużej w firmie, bo nie mają do kogo wrócić, choć mogliby już dawno wyjść – mówi Nowaczyk. – Osoby mające rodziny, zwłaszcza kobiety, mają też podzielną uwagę, co się często bardzo przydaje – dodaje.

Małgorzata Słabosz


Prawo pracy zakazuje innego traktowania pracownika ze względu m.in. na jego wiek, płeć czy stan cywilny. Szczegółowe normy prawne dotyczące zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu znajdują się w rozdziale IIa działu pierwszego Kodeksu Pracy w art. 18 (3a–3e). Zostały one wprowadzone do Kodeksu pracy 1 stycznia 2002 r., a ich aktualne brzmienie obowiązuje od 1 stycznia 2004 r.


57% może wynosić różnica w płacach kobiet i mężczyzn na najwyższych stanowiskach