Strona Główna Artykuły Praca Zawód: producent telewizyjny -ciekawy zawód, dobra praca
11-05-2010

Zawód: producent telewizyjny -ciekawy zawód, dobra praca

To bardzo ciężka, ale dająca wiele radości praca. Trzeba złączyć kilka elementów w jedną całość i tę całość zaprezentować później ludziom – Piotr Jaszczuk, producent w TVN, wcześniej w Superstacji, TV4 i Promocja.TV

Otwartość, łatwość nawiązywania kontaktów, stanowczość – takie cechy powinien mieć dobry producent telewizyjny. Jest niezbędny podczas tworzenia programu telewizyjnego, bo koordynuje pracę całego zespołu.


– W moim zawodzie liczy się silne nastawienie na cel, dobra organizacja pracy, efektywne zarządzanie zespołem – mówi Marta Jesionowska, menedżer ds. programowo-produkcyjnych w Pino TV. – Trzeba być bardzo zorganizowanym, umieć działać często pod ogromną presją – dodaje Janusz Jaroszek, właściciel firmy producenckiej TVC Janusz Jaroszek. O głowie pełnej pomysłów wspomina zaś Piotr Jaszczuk z TVN-u. – To bardzo ciężka, ale dająca wiele radości praca. Trzeba złączyć kilka elementów w jedną całość i tę całość zaprezentować później ludziom – dodaje Piotr.

Jak zostać producentem TV
Nie ma jednej konkretnej ścieżki kariery, którą podążają producenci. Marta Jesionowska przez ok. 6 lat zajmowała się produkcją eventów. – Praca w agencjach eventowych bardzo dobrze przygotowała mnie do bycia producentem TV – mówi Marta. Dodaje, że nie jest ciężko nim zostać. – Liczy się siła przebicia i znajomość branży, która pozwala na pewne rozeznanie: kto, gdzie i kiedy szuka producenta – opowiada.

Aby zostać producentem, nie trzeba skończyć łódzkiej filmówki. – Jestem typowym samoukiem, wszystkiego uczyłem się na żywym organizmie. Podczas programów live podpatrywałem starszych kolegów, zarówno producentów, wydawców, jak i realizatorów wizji – mówi Piotr Jaszczuk. Teraz, kiedy rynek jest spory, producentem można więc zostać z przypadku. Najważniejsze to mieć ciekawy pomysł i dobrze go sprzedać mediom. – Jeżeli jednak zaczynasz po szkole pracę w jakiejś stacji TV, to na pewno warto zaliczyć rolę wydawcy, reżysera, kierownika planu. Pomocne jest też bycie prezenterem. Kiedy opanujemy wszystkie te role, będziemy wiedzieć, jak pracować z ludźmi, aby praca była sympatyczna i skuteczna – radzi Jaszczuk.

Obowiązki
Producent telewizyjny organizuje porządek pracy na planie oraz pracę ekipy telewizyjnej. Bierze udział we wszystkich fazach produkcji programu telewizyjnego, od momentu skierowania danego projektu do realizacji aż do jego ostatecznego ukończenia. – Zajmuję się koordynacją pracy redaktorów, którzy są odpowiedzialni za przygotowanie skryptów i scenariuszy konkretnych odcinków. Współpracuję też z prezenterem przed i podczas nagrania. Po nagraniu czeka mnie praca z montażystą podczas etapu postprodukcji – mówi Jesionowska.

Producent ma za zadanie przygotować program od podstaw. – Casting na prezentera, przygotowanie scenariusza, zarys programu, realizacja – to wszystko należy do moich obowiązków – mówi Piotr Jaszczuk. Troszkę inaczej to wygląda, kiedy mamy do czynienia z produkcją zewnętrzną. – Produkuję filmy promocyjne i reklamowe. Najpierw odbywa się zaproszenie do przetargu, czyli trzeba skosztorysować scenariusz i zaproponować ekipę realizacyjną. Później jest seria spotkań z agencją i klientem, następnie zdjęcia i postprodukcja, czyli nadzór nad ekipą, budżetem, reżyserem. Na końcu odbywa się sprzedaż dzieła – mówi Janusz Jaroszek.

Producent wewnątrz firmy czy producent zewnętrzny?
Producentów zewnętrznych nie bez przyczyny określa się mianem niezależnych. Dziś można pracować nad projektem dla jednej stacji telewizyjnej, jutro dla innej. Producent wewnętrzny jest przypisany do określonej stacji i jej standardów. – Łatwiej być producentem wewnątrz, ale jest to praca w „korporacji”. Trzeba więc być przygotowanym na masę papierkowej roboty i spotkań. Na zewnątrz jest zdecydowanie więcej pracy z ekipą i realizatorami – mówi Janusz Jaroszek. Jego zdanie potwierdza Marta Jesionowska. – Producent wewnętrzny ma więcej pracy. Cały czas jest obecny w studio, przez co oprócz swoich obowiązków ma również inne. Zewnętrzny ma większą swobodę w organizacji swojego czasu i planu dnia – mówi. Istnieją jednak wady bycia wolnym strzelcem z zewnątrz. – Producent zewnętrzny jest na pewno bardziej niezależny, ale trudniej jest mu się przebić z jakimś pomysłem do telewizji – stwierdza Jaszczuk.

Dobre i złe strony zawodu
Codziennie coś nowego, ciekawi ludzie, niezłe pieniądze, nienormowany czas pracy – to na pewno zalety zawodu producenta. – Sam o wszystkim możesz decydować, masz wpływ na to, co robisz. Zła strona? Zazwyczaj na dwadzieścia pomysłów jeden udaje ci się sprzedać – mówi Piotr Jaszczuk. – Do wad na pewno zaliczyłbym stres i mało czasu dla siebie i rodziny – dodaje Janusz Jaroszek.

Niezależnie jednak od tego, ile minusów znajdziemy po drodze, to finał należy do przyjemności. A finałem jest oczywiście moment, w którym producent widzi swój program w telewizji.

Ciężko jednoznacznie określić zarobki producenta. Wszystko zależy od projektu, od stacji, od kwalifikacji i od wielu innych czynników. – Wewnątrz telewizji pewnie są i tacy, co mają pensję w wysokości paru tysięcy. Zewnętrzni producenci liczą na tzw. zysk od produkcji programu. A więc narzuty, marże, zysk zawarty w kosztorysie. Przy projektach za 200–300 tysięcy mogą to być całkiem spore sumy – mówi Jan Klecel.


Paulina Koziejowska