Jak zadbać o to, by praca nie odbierała radości z życia seksualnego?
Życie seksualne, podobnie jak praca, jest jednym z podstawowych składników naszej życiowej strawy, a nie jedynie przyprawą dodającą smaku. Warto zadbać o właściwe proporcje, aby danie smakowało wybornie.
Za mało pociągający?
Męczy nas praca i codzienne obowiązki. Przy tym odczuwamy potrzebę bliskości, miłości i erotycznych doznań. Praca kształtuje nasze życie seksualne, a ono wpływa – pozytywnie lub negatywnie – na to, jak rozmawiamy z ludźmi, pracujemy, a nawet, jak prowadzimy samochód.
Stres jest związany z przeżywaniem negatywnych emocji, przede wszystkim strachu i złości. – Strach, lęk ma niezwykle silny wpływ na obniżanie zdolności do osiągania wzwodów przez panów i zmniejszenie apetytu na seks u pań – mówi psycholog i seksuolog Arkadiusz Bilejczyk z Poradni Seksuologicznej i Patologii Współżycia Centrum Psychoterapii w Warszawie. – Długotrwałe przeżywanie stresu może spowodować trwałe upośledzenie funkcji seksualnych. Bardziej niż panie narażeni są na to panowie – dodaje.
Zmęczenie jest zabójcą popędu seksualnego – ostrzega Bilejczyk. U obu płci przełącza organizm w tryb odpoczynku. Regeneracja sił jest w tym momencie najważniejsza i bywa, że senność wygrywa z ochotą na seks. Gdy zamartwiamy się z powodu problemów w pracy, dominującą emocją staje się smutek i cały świat traci dla nas na atrakcyjności. Wówczas orgazm może wydawać się niewystarczająco pociągający, więc niewarty wydatkowania energii na jego osiągnięcie.
Na szczęście nie jesteśmy skazani ani na erotyczną pustynię, ani na porzucenie pracy, aby seks był radosny i przyjemny, a praca przynosiła zawodową satysfakcję.
Kondycja seksualna bezpośrednio związana jest z ogólną kondycją organizmu. – Po 8 godzinach za biurkiem warto więc pomyśleć o aktywności fizycznej, a potem o zdrowej kolacji – radzi Bilejczyk.
Satysfakcjonująco, czyli jak?
Przelotne i burzliwe związki dają nam szybkie i krótkotrwałe zadowolenie. Aby mówić o pełni życia seksualnego, trzeba skupić się na bliskości emocjonalnej, poczuciu bezpieczeństwa, nie tylko w ramionach ukochanej osoby, ale w codziennym obcowaniu z nią.
Seks stanie się bardziej satysfakcjonujący, gdy będziemy poświęcali czas na budowanie i pielęgnację intymności, czyli specyficznej więzi erotycznej pomiędzy partnerami. Zaniedbana intymność może się zemścić spadkiem jakości seksu – podkreśla Bilejczyk. – Czasami uznajemy, że ważna jest regularność i systematyczność we współżyciu. Trzeba pamiętać, że ludzie mają różną dynamikę seksualną – dodaje psychoterapeutka Renata Pijarowska. W dodatku, jeśli nasze życie seksualne nie jest dla nas satysfakcjonujące, wówczas kładzenie nacisku na jego regularność przynosi odwrotne skutki do oczekiwanych – podkreśla.
Obniżone libido może być skutkiem działania wielu czynników – zaczynając od trudnych, seksualnych doświadczeń, poprzez pochodzące z naszych doświadczeń rodzinnych aż po codzienne zmęczenie.
Jeśli czujemy, że w naszej erotycznej relacji brakuje radości i poczucia spełnienia, lepiej skorzystać z pomocy specjalistów, zwłaszcza że amerykańscy naukowcy odkryli, że po orgazmie ludzie mają najbardziej genialne pomysły. A więc – smacznego życia zawodowego i seksualnego!
Anna Dzierżawska-Popiołek
Dochodzenie do radości w seksie to droga przez osobisty rozwój
Renata Pijarowska, psychoterapeutka z Ośrodka Psychoterapii i Psychoseksuologii, www.psychoseksuologia.pl
Udane życie seksualne niesie korzyści dla naszego funkcjonowania w trzech sferach: fizycznej, psychicznej i relacji międzyludzkich. W czasie udanego współżycia zostaje uregulowany poziom hormonów, co sprawia, że wzrasta nasza odporność, poprawia się nastrój i mijają objawy bólowe. Wzrost poziomu testosteronu, hormonu odpowiadającego za syntezę białek, to świetna profilaktyka osteoporozy. Podnosi się również poziom estrogenu, co wpływa na poprawę kondycji skóry, która staje się bardziej napięta, ma zdrowszy i młodszy wygląd. Ludzie, których życie seksualne jest udane, a więc przynosi im radość i przyjemność, to ludzie zadowoleni. W objęciach partnera zyskujemy poczucie bezpieczeństwa i akceptacji. Potwierdzamy swoją atrakcyjność. A jeśli czujemy się atrakcyjni, patrzymy na siebie przychylnym okiem i nasza samoakceptacja rośnie. Satysfakcja seksualna to mniej krytyczne nastawienie do ludzi i większa otwartość na świat. Sprawia to, że nasze relacje interpersonalne w pracy i ze znajomymi są bogatsze i przyjemniejsze dla nas i dla innych ludzi.