Pracownicy obdarzeni inteligencją emocjonalną szybciej i częściej robią kariery w korporacjach. Jako szefowie stają się prawdziwymi liderami. Odczuwają też większą satysfakcję z pracy i są optymistyczniej nastawieni do rzeczywistości.
Inteligencja emocjonalna to umiejętne zarządzanie własnymi emocjami, panowanie nad nimi i ich wyrażanie oraz zdolność do przewidywania i interpretowania emocji innych. Inteligencja emocjonalna nie jest cechą wrodzoną, ale kształtuje się już od pierwszych lat życia. Amerykanie przeprowadzili ciekawy eksperyment na czterolatkach. Osoba prowadząca badanie obiecywała maluchom, że po jego zakończeniu każdy otrzyma dwa cukierki. Słodycze leżały przed dziećmi. W pewnym momencie badacz opuszczał na chwilę salę. Część dzieci, nie mogąc doczekać się nagrody, sięgnęła po cukierki. Inne łapały się wszelkich sposobów, by dotrwać do powrotu badacza i nie brały słodyczy. Po 14 latach sprawdzono, jak potoczyły się losy tych przedszkolaków. Okazało się, że ci, którzy byli w stanie oprzeć się pokusie, znacznie lepiej radzili sobie w życiu. Osiągali sukcesy, byli pewni siebie i nadal potrafili rezygnować z szybkich sukcesów na rzecz realizacji dalekosiężnych planów. Natomiast ci, którzy działali pod wpływem impulsu, byli postrzegani jako trudno nawiązujący relacje z ludźmi, cechowała ich nieufność i trudność w podejmowaniu decyzji. Zatem predyspozycje do osiągania zawodowych sukcesów można dostrzec już u małych dzieci.
Optymiści skazani na sukces
Jednym ze składników inteligencji emocjonalnej jest optymizm. W każdej organizacji są pracownicy, którzy wszystko kwestionują. Ich ulubionymi zwrotami są „to się nie może udać”, „to nierealne”, „tego nie da się zrobić”. Takie pesymistyczne nastawienie wynika często z braku wiary we własne możliwości. Ma to kolosalne znaczenie dla pracowników z działów sprzedaży, zwłaszcza w obecnych czasach, gdy trudno zdobyć klienta. Sprzedawcy każdego dnia muszą sobie radzić z odmową ze strony klientów. Amerykanie testowali i obserwowali pracę agentów ubezpieczeniowych. Okazało się, że optymiści sprzedają o 37% więcej polis od pesymistów. W dodatku pesymiści dwukrotnie częściej rezygnują z tej pracy niż optymiści. O sukcesie decyduje reakcja emocjonalna na porażkę. Za niepowodzenia pesymiści obwiniają siebie. „Klient odmówił, a więc nie nadaję się do sprzedaży”. Optymiści reagują inaczej. „Klient odmówił, widocznie miał zły dzień”. Pracownicy, którzy potrafią łatwo nawiązywać relacje z ludźmi, są optymistyczni i nie ulegają impulsom, czyli panują nad swoimi emocjami, często są nagradzani awansem. Mieć takiego szefa, to prawdziwy skarb.
Apodyktyczni szefowie
Jednak nadal w wielu organizacjach o obsadzie stanowisk menedżerskich decydują np. wyłącznie dobre wyniki sprzedażowe pracownika. Nie są za to brane pod uwagę jego predyspozycje do pełnienia roli menedżera. Stąd często spotyka się np. apodyktycznych szefów, którzy mają bardzo niski współczynnik inteligencji emocjonalnej. Tacy szefowie mają problem z budowaniem relacji. Nie potrafią panować nad swoimi emocjami ani o nich mówić. Nie wspominając już o odczytywaniu nastrojów panujących w zespole. Pracownicy boją się podjąć jakąkolwiek dyskusję z szefem w obawie przed eksplozją jego gniewu. Tacy menedżerowie nie potrafią udzielać pracownikom informacji na temat ich pracy. Jedyne, co robią, to przekazują podwładnym informacje o popełnionych błędach i niedociągnięciach. To katastrofalnie wpływa na ich rozwój i motywację. Umiejętność odczytywania, interpretowania, oceny oraz adekwatnego reagowania na emocje innych jest jedną z najważniejszych umiejętności efektywnego przywództwa. Amerykańscy psychologowie w serii badań dowiedli, że im wyższe umiejętności z zarządzania emocjami posiadał lider, tym większą satysfakcję z pracy odczuwali jego podwładni i tym chętniej angażowali się w pracę.
Moc empatii
Ważnym aspektem inteligencji emocjonalnej jest empatia. To umiejętność wczuwania się w emocje drugiej osoby pozwalające na odczuwanie swoistego rezonansu uczuciowego z rozmówcą. Liczne badania wskazują, że osoby empatyczne posiadają wyższy status społeczny w grupie oraz mają więcej satysfakcjonujących relacji interpersonalnych. Znamienny jest przypadek amerykańskiej firmy z Doliny Krzemowej Altera Corp. Na początku lat 90., gdy firma popadła w poważne tarapaty, jej dyrektor generalny John P. Daane zainwestował 11 mln dolarów w szkolenia handlowców z zakresu empatii. Firma skazywana na zagładę przetrwała trudne czasy.
Na szkolenia
Wielu składników inteligencji emocjonalnej można się nauczyć. Firmy wysyłają swoich pracowników na szkolenia z budowania relacji z klientami, z udzielania informacji zwrotnej. Na polskim rynku pojawiły się nawet szkolenia dotyczące empatii. Na inteligencję emocjonalną składa się cała paleta zachowań i umiejętności miękkich. Bo to one decydują o sukcesie zawodowym pracowników i powodzeniu firmy na rynku.
Piotr Juszczak
Partner zarządzający w firmie szkoleniowej Delta Training, Piotr.juszczak@deltatraining.pl, www.deltatraining.pl. Z wykształcenia psycholog społeczny. W swojej pracy skupia się na wykorzystaniu najnowszych osiągnięć nauki w świecie biznesu, by rozwijać pracowników i organizacje