Jak ciężko pracować i przetrwać w dobrym stanie psychicznym i fizycznym?
W 1999 r. w Szwecji 34-letnia kobieta zasłabła, spadła z krzesła i leżała tak do rana, kiedy znalazła ją matka. Podobnie stało się z 27-letnim mężczyzną. Przypadki te wstrząsnęły lekarzami. Niespodziewanie i pozornie bez żadnej medycznej przyczyny. Po prostu... z przepracowania. Powiało grozą? Miało!
Jak możemy ciężko pracować, ale zachowując przy tym psychiczne i fizyczne zdrowie?
Być pracoholikiem i przeżyć
Nasz organizm wręcz domaga się odpoczynku w ruchu. Dlatego nawet w czasie pracy wykorzystajmy każdą okazję na krótki spacer do sklepu, wejście schodami, a nie windą itd. Zalety ruchu rozumieją pracodawcy w Europie Zachodniej i otwierają w swoich firmach siłownie, gdzie pracownicy mogą biegać na sztucznej bieżni. Po takim wysiłku wzrasta koncentracja, poprawia się pamięć i człowiek staje się bardziej kreatywny i zmobilizowany. Ważniejszy jest jednak wysiłek po pracy. Oderwijmy swój umysł od wysiłku umysłowego, wyłączmy „tryb pracy” i zapiszmy się na tenisa, kurs tańca lub umówmy się na kręgle. Regularne uprawianie sportu spowoduje, że nasz organizm będzie produkował więcej hormonów szczęścia, tzw. endorfin, a zmniejszy produkcję hormonu stresu, tzw. kortyzolu, który jest główną przyczyną wypalenia zawodowego.
Odpoczynek to nie sport wyczynowy
Jeśli odpoczynek traktujemy wyczynowo, np. „Muszę przepłynąć 20 basenów”, „Muszę wygrać mecz tenisa”, to tak naprawdę nie odpoczywamy, a zamieniamy jedynie perfekcyjną pracę na perfekcyjny odpoczynek i zaczynamy odpoczynek traktować jako zadanie i rywalizację. Wypróbujmy zatem sporty bez rywalizacji i odkryjmy siłę fitnessu, spacerów czy jogi. Czasem zrelaksujmy się w ciszy. Nie ulegajmy jednak bezmyślnie modzie na aktywny odpoczynek i kiedy „padamy” z przemęczenia, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wygodnie wyłożyć się na kanapie.
Emocje a działania
Podzielmy kartkę na dwie części: z jednej strony wypiszmy podejmowane czynności, a z drugiej towarzyszące nam emocje. Jeśli okaże się, że przeważają emocje negatywne, typu: złość, rozdrażnienie, zniechęcenie, lęk, to zobaczymy, że wiele rzeczy robimy wbrew sobie. Stopień natężenia negatywnych uczuć wskaże nam, które z poodejmowanych działań najbardziej nam ciążą. Te sprawiające najwięcej przykrości starajmy się stopniowo eliminować lub delegować innym. Robienie tego, co jest źródłem silnego stresu, odbiera nam radość i satysfakcję z wykonywanej pracy.
20 minut relaksacji = 2 godziny snu
Techniki relaksacji pozytywnie wpływają na naszą psychikę oraz przedłużają życie. Okazuje się, że już 20 minut codziennej relaksacji wpływa równie dobroczynnie na organizm jak dwie godziny dodatkowego snu. Dzięki nim możemy uwolnić się od ciągłego napięcia mięśniowego. Rada: nauczmy się technik głębokiego oddychania, zapiszmy się na trening autogenny Schultza, poczytajmy o technikach wizualizacji oraz doceńmy siłę ćwiczeń relaksacyjnych.
Życie poza pracą
Pracoholizm zaczyna się wtedy, kiedy praca staje naszym jednym powołaniem i jednym hobby w naszym życiu. Jeśli zaczynamy np. odkładać pójście do kina, bo wolimy pisać raporty, zastanówmy się, jaki problem chcemy w ten sposób załatwić?
Aby dbać o higienę psychiczną, trzeba kultywować „życie poza pracą”, np. rozwijać swoje zainteresowania. Znajdźmy to „coś”, co będzie nas pociągało i fascynowało.
Jeśli praca staje się głęboko zakorzenionym poczuciem sensu i nadrzędną wartością naszego życia, zadajmy sobie pytanie: Kim jestem? Jak chcę żyć? Co dla mnie jest najważniejsze? Warto zdać sobie sprawę, że sukcesy zawodowe mają jedynie ułatwić osiągnięcie celów osobistych, a nie być wartością nadrzędną i jedynym celem naszego życia. Miarą człowieczeństwa nie są kolejne szczeble w karierze czy ilość pieniędzy na koncie.
Izabela Kielczyk
psycholog biznesu, trener, coach wyższej kadry menedżerskiej, prezes Rady Psychologii Biznesu w Europejskim Forum Właścicielek Firm
Zasady zdrowej pracy
- Doceniajmy swoje sukcesy i osiągnięcia, nawet te drobne.
- Wyciągajmy wnioski z porażek, a nie uginajmy się pod ich ciężarem.
- Unikajmy samokrytyki – ona jest głównym motorem pracoholizmu.
- Nie zostawajmy notorycznie po godzinach.
- Nie dążmy za wszelką cenę do realizowania nierealnych zadań.
- Skończmy z postawą pt. „Od zadań niewykonalnych jestem w tej firmie tylko ja”.
- Zadbajmy o wolne weekendy.
- Nie zabierajmy codziennie pracy do domu.
- Delegujmy zadania innym.
- Pracujmy czasami w myśl zasady „Zamiast wykonać zadanie na 100%, spróbuję czasem je wykonać na 80% lub 70%”.